niedziela, 30 grudnia 2012

rozdzial 12

Liama, ? , przetarlam oczy bo myslalam ze moze sie przewidzialam ale nie ! , to naprawde on. Wstalam i podeszlam do niego ,
- co ty tu robisz ? - zapytalam a on zlapal mnie za reke , i nic nie mowil . Skrzywilam sie a on w koncu przemowil,
- na prawde mnie kochasz ? - spojrzal mi w oczy,
Przeciez typek jest pjany nie wie co mowi tak ?
- nie wazne , jutro tego nie bedziesz pamietal . zapomnij , - oznajmilam i omijajac go wyszlam z hotelu, zamowilam taxi , slyszalam tylko jak chloapk mnie wola ale nie zwracalam na to uwagi , wsiadlam do samochodu i pojechalam.

*Oczami Ashley*
Siedzialam z Harrym w pomieszczeniu gdzie zorganizowano impreze, niestety wyproszono nas z tamtad bo jak to powiedzial ochroniarz " impreza skonczyla sie godzine temu a my mamy isc spac" hahahahha xD
- glodna jestem ;/ - powiedzialam lapiac sie za brzuch
- a wiesz ja tez , chodz - powiedzial chlopak lapiac mnie za reke, wyszlismy z hotelu i poszlismy do LIDLA , haaha xd
- bierz na co masz ochote , - usmiechnal sie , a ja wparowalam na pulke z chipsami . Wzielam paczke i nagle zgaslo swiatlo , stalam wryta i nie ruszajac sie probowalam znalezc Stylesa
- tu jestes idioto , co jest grane ? - zasmialam sie z przerazeniem , hah
- sam nie wiem ,ale chyba zamkneli sklep ;p - powiedzial siadajac na ziemie ,
- jak to zamkneli ? , kurwa i jak my wyjdziemy ? - wrzasnelam.
Usiadlam bezradna obok niego i otworzylam paczke , bylam mega glodna . nie jadlam nic od paru godzin.
- i kto by pomyslal, Ashley dzisiaj przyszlo spac w lidlu  ! ;/ - powiedzialam a Harry wybuchl smiechem po chwili dolaczylam do niego , no fakt faktem to bylo beczne ! ;)
Minela godzina a ja sie strasznie nudzilam, nie wiedzialam co mam robic.
- na co masz ochote  ? - zapytalam chlopaka
- oj lepiej nie pytaj kociaku ;*- odpowiedzial ,
- zimno mi ;( - zaczelam marudzic , wtedy poczulam jak chlopak okrywa mnie swoja marynarka i caluje mnie w policzek .
- lepiej ? - zachichotal pod nosem
- owszem , ale za malo - oznajmilam i wtulilam sie w niego. Chwile pozniej poczulam jak obejmuje mnie i przyciaga mnie na swoje kolana , spojrzalam na niego, hah i mimo ze go nie widzialam pocalowalam go w polika , a ten zamruczal . Wybuchnelam smiechem ,
- osz ty , nie smiej sie ze mnie ;P - powiedzial i zaczal mnie gilgac , haha a ja uciekalam po calym sklepie, wyjebalam sie , chyba na zgnitej mandarynce, lezalam i udawalam ze placze ,  a ten cep zamiast mi pomoc polozyl sie na mnie i obdarowywal mnie pocalunkami .

*oczami Liama*
Kurwa co to ma byc ?! Jesli ona mnie kocha , to dlaczego uciekla ? , chcialem jej powiedziec to samo, musze jej sie przyznac do tego ze wcale nie bylem pjany. wszystko mialem zaplanowane , chcialem spedzic z nia ten dzien. jednak nie poszlo wszystko wedlug mojego planu ;c Wrocilem do pokoju a tam Niall i Lou juz lezeli i chyba spali, zapalilem swiatlo i jebnalem telefonem o sciane, mega wkurw ! ;/
- i jak ? - zapytal Horan
- pojechala od domu ;c ,  i to twoja wina ! - oznajmilem
- skad moglem wiedziec co do niej czujesz , stary serio mi glupio , nie wiedzialem ze ci na niej zalezy, nie znasz jej przeciez .
- dobra , chlopaki zamknac ryje bo kcem spac ! :p - wrzasnal marchewa a my wybuchnelismy smiechem
- a wgl gdzie Zayn i Harry ? - zapytalem
- Zayn jest u Blair , jakies problemy rodzinne , a Harry to nie wiem ;/ pewnie gdzies sie szlaja xd - odpowiedzial Niall , i poszedl spac , a ja poszedlem sie myc i dolaczylem do chlopakow . lulu ! ;)

*Oczami Zayn*
jestem przerazony ta sytuacja w rodzinie Blair , masakra -.- nie zostawie jej teraz , nie w takim momencie , musze byc z nia ;) jest dla mnie bardzo wazna , ale nie moge jej powiedziec o zdradzie , kurwa pomieszalo mi sie w bani jak chuj  ! ;(  tak zdradzilem swoja dziewczyne , ale to byl blysk emocji , nie pamietam tamtej laski , jeden pocalunek , czy mozna nazwac zdrada  ? , mialem wypite , to bylo jeszcze przed x factorem, na poczatku naszego zwiazku , wiem POJEBANY ! , ;c biedulka zasnela , zanioslem ja do sypialni i przykrylem   , zajrzalem jeszcze do Nathana , spal jak susel , wrocilem do dziewczyny i polozylem sie obok niej.
Rano obudzil mnie jej wrzask ..
- kochanie , juz dobrze , to tylko zly sen ;* - powiedzialem calujac ja w czolo
- kurwa, snilo mi sie , ze ...
- no ?
- Zayn , zdradzil bys mnie ? - gdy to uslyszalem w gardle stanela mi wielka klucha , nie moglem nic powiedziec, pokiwalem przeczaco glowa i pocalowalem ja , z calej sytuacje uratowal mnie mlody,
- wyspany ? - zapytala go Blair ale ten nic nie odpowiedzial.

*Oczami Victorii*
Obudzilam sie cala happy, przetarlam oczy i odslonilam rolety , rozejrzalam sie po pokoju i Drew spal jak zabity , spoko ! ale gdzie Ashley ? szybko wykrecilam jej numer i zadzwonilam .. Odebrala po chyba 4 sygnale ..
- yes  ? ;p
- mozesz z laski swej powiedziec gdzie jestes ? - zapytalam
- a w lidlu sobie leze , xd - oznajmila , a po chwili sie zasmiala
- kogos pojebalo ?
- nie ! mowie serio , zaraz bede, wez sobie jakis ciuszek i mozesz isc czekac na mnie w restauracji ze sniadankiem . ♥ - powiedziala i sie rozlaczyla , udusze i zakopie idiotke ! hahah xd spala w lidlu, no dobry zart ! ;p Otworzylam jej szafe i wzielam to , uczesalam sie w kucyka , wyszlam z kibelka a Drew dalej spal, no nie bede go budzic, wiec otworzylam drzwi i wyszlam, czekajac na winde , normalnie myslalam ze padne , na korytarzu pojawili sie Shaggy i Styles xd
- no siema ;p - powiedzial chlopak ,
- czesc czesc, i jak sie spalo w lidlu ? - zapytalam
- haha, cudownie ;) - opowiedzieli rownoczesnie i zaczeli sie brechtac,
- dobra nie wnikam, czekam na was na dole, mozecie obudzic cala reszte xd - powiedzialam i weszlam do windy. Zjechalam se fejn i poszlam do restauracji ;) Sniadanko bylo gotowe na stole, usiadlam, nalalam sobie kawy i czekalam na bff ♥ Po chwili zeszla z panem Tomlinsonem, Horanem i Stylesem . Spojrzalam na blondyna i zrobilo mi sie cieplo , tak jakbym .. sama nie wiem , obok mnie usiadl Lou a Niall na przeciw, caly czas sie usmiechal, nie moglam wyrobic i tez sie smialam.
- dobra, to co robiliscie w lidlu ? hmm ? - powiedzial Lou poruszajac przy tym brawiami,
Wzielam sobie fejn lyka kawy a tu taka odpowiedz ze japierdl.
- uprawialismy sex ;p - powiedzial Harry , nie moglam wyrobic ze smiechu i cala zawartosc wyplulam na osobe siedzaca na przeciwko mnie , a pech chcial ze padlo na Nialla xD
Ashley zamrozila wzrokiem Hazze a Lou brechtal sie jak male dziecko.
- kurna , sorry . to nie mialo tak byc ;) - powiedzialam i zaczelam wycierac koszulke chlopaka,
- Torri , spokojnie , nic mi sie nie stalo xD to o wiele lepsze niz kapiel w nocy w jeziorze - odpowiedzial z zadzirnym usmieszkiem xx ;)

4 komentarze:

  1. uhhmm, fajny rozdzial :))
    No i mowilam ze nie bedzie to Lou :D
    Dobra, tak to nie mialo byc :*

    OdpowiedzUsuń
  2. zajebiste a to co harry powiedzial wez ja nie moge ze smiechu : P
    cudne

    OdpowiedzUsuń
  3. ahahahaha dobreee <3<3
    haha text Hazzy ;oo
    zajebiiiste ;*;*
    love u <3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślałam że Niall ;).ale.poprawiło mi satysfakcje to że nikt nie zgadł ;*** no zajebisty rozdział <3

    OdpowiedzUsuń