czwartek, 6 grudnia 2012

rozdział 2

- no dobra zgadzam się. - powiedziała po chwili . Normalnie myślałam, że mi szczena opadnie !
- ale Ty se ze mnie teraz bk robisz  ! - skrzywiłam się.
- mówię serio, idziesz ze mną powiedzieć pani Emily ?  - zapytała, a ja tylko pokiwałam głową na znak zgody.

*Oczami Ashley*
no nie powiem, podoba mi się ten pomysł. Chcę spróbować, i zobaczyć czy komuś się podoba mój głos. :) Tylko gdy będą zapisy, idę i .. wygram. Stanęłyśmy przed gabinetem pani Emily, delikatnie zapukałyśmy i weszłyśmy.
- Dziewczynki co was sprowadza do mnie ? - zapytała jak zawsze uśmiechnięta, a my opowiedziałyśmy jej całą akcje. Po paru minutach namysłu zgodziła się i zadzwoniła do programu, gadała z kimś chyba z 10 minut ale gdy odłożyła telefon uśmiechnęła się na znak że jest wszystko ok. Byłam taka szczęśliwa.. jeszcze nie wiadomo czy mnie przyjmą, ale cieszę się jak wariatka.
- ale jaką ty piosenkę im zaśpiewasz ? - zapytała Torri
- kurna -.- nie wiem .  -odpowiedziałam, siadając na łóżku.
- a wy co knujecie znowu ? - zapytał Drew, tylko jak wparował do naszego pokoju.
- Ash startuje do x factor. - odezwała się Victoria
- coo ? no wy sobie chyba jaja robicie ? - zaśmiał się
- spieprzaj ! ;*  - powiedziałam
Co za cep, tak się śmiać z młodszej siostrzyczki, kochanej siostrzyczki ! ;* hahaha

TYDZIEŃ PÓŹNIEJ

Właśnie dzisiaj są eliminacje do programu. Tylko gdy wstałam zaczęłam się szykować, piosenkę mam wyćwiczoną na amen ! ;p zaśpiewam im to , chyba od 7 rano nie śpię, Torri jest cały czas ze mną, przylazła godzine temu.. aktualnie jest 9.05 a na 10.20 muszę być na miejscu.
- kuźwa, trzeba ci zrobić coś z tą czupryną ;p - zaśmiała się bff, usiadłam na krześle a ona po paru minutach miała zrobione to ;*, wyszukała mi z szafy to ;*
- o nie nie nie ! . nie założę tego wariatko ;* - sprzeciwiałam się.
- ale czemu ? jest bardzo sexy . - zaśmiała się
- nie i koniec ;* - powiedziałam i podbiegłam do szafy, wyciągnęłam ten zestaw i od razu go ubrałam.
- w tym czuję się najlepiej, nie chce nikogo udawać ;p - powiedziałam, siadając na łóżku. W tym samym momencie wszedł Drew,
- dziewczyny ruszajcie się. Jedziemy ;p - uśmiechnął się i pojechaliśmy. Pod 'studiem' byliśmy 30 minut później. wyszłam z samochodu, i normalnie taki stres mnie obleciał, ;/ pełno ludzi tu było ! weszłam do środka, i poszłam po mój numerek. ;) przyczepili mi go na bluzkę,  i powiedzieli "proszę czekać"  pff ! ;)
- przepraszam was, ale muszę do kibelka. idę czegoś poszukać - zwróciłam się do bff i brachola i odeszłam. Kierowałam się w jakiś korytarz, minęłam te wszystkie kamery i tych ludzi, tam było tak duszno. ;( nie lubię gdy ktoś na mnie patrzy. Nagle poczułam niezły ból ! - kuźwa co jest grane ? " - powiedziałam sama do siebie.
- upss, sorry . nie widziałem Cię . - usłyszałam
- no jak byś mnie miał widzieć skoro byłeś z drugiej strony. - powiedziałam ze złością.
Nos mnie napierdzielał jak cholera...
- 584 ? - zapytał chłopak pomagając mi wstać. Spojrzałam na niego tępo i dopiero wtedy się zorientowałam, że chodzi o mój nr.
- ja mam 585- uśmiechnął się - a wgl . to jestem Zayn . - powiedział
- Ashley - odpowiedziałam - wiesz śpieszy mi się więc ... do zobaczenia .. może - powiedziałam i minęłam go. Nie chciałam się odwracać do tyłu ale to było silniejsze, odwróciłam się a ten koleś wpatrywał się we mnie więc szybko poszłam dalej. Wracając do Victorii starałam się nie wyróżniać z tłumu, bosz obym nigdy nie spotkała tego pacana co mi tak nos załatwił. ;/
- a ci co ? - zaśmiała się bff tylko jak mnie zobaczyła.
- a wyobraź sobie, że dostałam w nos. - odpowiedziałam ale w tym samym momencie zniknęło wszystko gdy zobaczyłam go ! o rany ale ciacho !
- Torri weź go obczaj, - wyszeptałam jej pokazując na zajebistego blondyna.
- no no no , zamawiam go ! ;) - powiedziała,
Wybuchnęłam śmiechem, i pokazałam jej palcem na czoło..
- sama się tam puknij, ty lepiej obcykaj tego mulata, przystojniaczek ;p  - powiedziała pokazując mi na .. em jak on miał .. aa Zayna ! Myślałam, że rzygnę, moje starania poszły na marne , skrzyżowałam palce żeby nie podszedł do mnie, kurwa co za typek ! on czyta w moich myślach.
- cześć Ashley, znowu się widzimy . ;) - zaczął
- to wy się znacie ? - wtrąciła się Victoria
- emm. tak jakby. ;) - powiedziałam i usłyszałam jak woła mnie jeden z ochroniarzy. Musiałam już iść pod scenę.. obleciał mnie taki stresior że japierdooooole ! Usłyszałam jak mnie wywołują na scenę, zrobiłam krok i dalej poszło z górki ;p
- cześć , jak masz na imię ? :) - zaczęła Cheryl Cole
- jestem Ashley ;) - powiedziałam nieśmiało .
- no dobra to zaczynaj ;p - pokazał Simon. :) i zaczęłam......

4 komentarze:

  1. juuuuuuułaaaaaa! <333333333
    Miśka bd gwiazdąąą <33333
    zajebiste iste iste ;*****
    love u ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ohoho ;*** hahah <3 jebnę ♥
      to jest boskie ;**

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Boskie :)! ♥
    I troszke podobne do mojego Opowiadania, chociaz jeszcze moje opo nie czytalas albo raczej nie rozumiesz ;DD
    Ale no coz, kocham ten rozdzial!!! :) ;*

    OdpowiedzUsuń