*Oczami Torri*
Wróciłam na chatę, i zastałam pustą chałupe. Na stole leżała tylko kartka
" jestem w sklepie, zaraz wracam. Drew"
No to gicior, przyniesie pewnie jakieś żarło. Jestem strasznie głodna, wł. szybko tv moze jeszcze cos będą mówić o bff a tu dupa -.- nie ma co, leciałam po kanałach i wł se vivkę ♥ paczam i jakaś ruda zdzira zapowiada One Direction, to se klapnęłam i oglądam...*klik*. Mimo że miałam na nich wkurwa totalnego too no osz w mordę, ta piosenka rządzi. Nawet bania mi w rytmie szalała. ;) Gdy widziałam Nialla w tym momencie to przyznam brakowało mi go. Ogólnie to chłopcy są mega przystojni na tym klipe, hahahha co ja gadam .. ;)) Ale to z tą laską to Harry mógł sobie darować ;/ grr !
- A co to jest ? - zapytał Drew wbijając na chate
- no pacz, doch to nasi kumple co nie. - odparłam. - co kupiłeś ? - zapytałam zaglądając mu do siatek.
- głodna ? - zaśmiał się..
- bardzo bardzo bardzo ;/ - skrzywiłam się.
Postanowiliśmy, że zrobimy naleśniki. Ja mieszałam ciasto a on podrzucał na patelni, hahah wyglądało to zabawnie. Dawno ale to bardzo dawno nie spędziłam miło czasu z Drewem. Traktujemy się jak rodzeństwo lecz ostatnio nie zabardzo się nam układało. ;/
- Victoria ? - uslyszałam i się odwróciłam a ten czop wysmarował mnie surowym ciastem.
- zabije cie ! ;> - krzyknęłam i wybiegłam za nim. Uciekał po całym salonie z patelnią w łapach.
- co się tu dzieje ? - zapytała Ash wchodząc z Tomem do domu.
Od razu stanęliśmy jak gdyby nigdy nic i dalej robiliśmy jedzonko.
- jestem głodna. ;) - odparła blondyna siadając ze swoim menagerem lub kolegą przy stole.
Po paru minutach wszystko było idealnie przyszykowane i juz każdy wpierdzielał aż się uszy trzęsły.
*Oczami Jess*
Tylko gdy weszłam do domu, rodzice się na mnie rzucili. Normalnie myślałam ze zdechnę, cały czas mają jakieś problemy a ja nie wiem o co chodzi. Mieliśmy poważnie porozmawiać po obiedzie, jadłam w swoim pokoju bo dali mi kare więc ja tam wolę siedzieć u siebie. Po chwili weszli do mnie do pokoju, tata usiadł na łóżku a mama zaczęła buszować po pokoju.
- em co Ty robisz ? - zapytałam ze zdziwieniem. - sprawdzasz mnie ? - krzyknęłam
- uspokój się. Po tym jak sie upiłas wczorajszej nocy mam do tego prawo. - oznajmiła
- nie ? wcale nie masz ! wgl jestem pełnoletnia i mogę se robić co mi się podoba jasne ? - wkurwiłam sie totalnie.
- chcieliśmy porozmawiać o tym, dziecko co sie dzieje, nie masz palić i pić ! może powiedź że jeszcze bierzesz narkotyki ? - zapytał ojciec
- taa no i może stoję co noc pod lampą ? - zapytałam sarkastycznie. Wstałam, wyciagnełam z szafy jakąś torbę, potem parę ciuchów i wyszłam. Mialam na nich takiego wkurwa że no .. nie wyrabiam. Pewnie mój kochany braciszek się poskarżył. normalnie dostanie takiego plaskacza że popamięta mnie.. wbiłam do nich na chate a tam dyskusja na temat nowej..
- siema Jess ;* - powiedział Liam wstając jako pierwszy, no i tak ma być. przywitaliśmy sie słodko i weszłam dalej.
- musiałeś się kurwa poskarżyć starym ? - krzyknęłam.
- nic im nie powiedziałem, a co doigrałaś sie ? - zapytał
- nie. wyszłam z domu i już tam nie wracam. - powiedziałam siadając na krześle i wtedy zobaczyłam gazetę ! kurna byłam na pierwszej stronie, z laskami. Najebane łazimy po mieście ;// nie no jaka zwała ;// teraz to wiem skąd rodzice się dowiedzieli ;// japierd.
- a wy co tak gadacie o Megan ? - zapytałam od niechcenia
- ładna jest. - powiedział Zayn
- wiecie co . żal mi was - powiedziałam i wyszłam.
*Oczami Victorii*
Tom i Drew chcieli zorganizować jakąś bibke, ale ja z Ash spasowałyśmy. Mamy jak narazie dosyć, oni oczywiście poszli gdzieś a my zostalyśmy w domu. Za chwilę miała wbić najmłodsza od Horanów i Megan więc ogarnęłyśmy w domu i poszłysmy na tv, oczywiście viva. Akurat leciał Will.i.am ♥ tak od se chciało mi sie zatańczyć, zaczęłam skakać po wyrku, śpiewać i wywijać tyłkiem ;p
- a tej coś nie teges z bańką ? - zaśmiała się Megan
- o siema. a wiesz sama juz nie wiem. - podrapałam się po głowie
Zobaczyłam jak Jess targa jakieś torby i trzyma nowiutką gazetę w dłoni. Podeszłam do niej i pomogłam jej się dotargać przynajmniej do kuchni, złapałam gazetę i łoooosz !
- AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA ! - wydarłam się
Wszystkie na mnie spojrzały ze zdziwieniem oprócz bff od której wzięłam gazeciore. Victoria ściszyła tv i pobiegła do mnie i zaczęła czytać.
"nasza młoda gwiazdka Ashley Edwards ledwo co stała się sławna a już buszuje z alkoholem. Jak widać na zdjęciu młoda milejdi jest z dużą ilością wódki. Dziewczyny, jej owe przyjaciółki są w takim samym stanie jak Edwards. Jedna z nich Victoria Evans zostawiła pamiątkę w koszu o wyglądzie pawia, TO SKANDAL ! młoda piosenkarka powinna uważać na to co robi i gdzie. Przykladu fanom napewno nie dała, tym samym traci na nich. "
- co to kurwa jest ja sie pytam ?! - wybuchnęłam
- za tą milejdi to pójdę i powieszę za jaja ! - warknęła Torii
- dziewczyny mnie rodzice chyba ukatrupią ;/ - powiedziała Megan
- tsaa, mnie już wyrzucili. - odparła Jess
No teraz wiem skąd te walizki, zią będzie u nas mieszkał ♥
- dobra jakby co wciskamy kit że to tak dla bk i bylyśmy trzeźwe w 100 % - walnęłam
- aham moi producenci mi tego nigdy nie darują ;( - skrzywiła się blondyna
po paru minutach udało nam się uspokoić, Megan i Ashley poszły zrobić kakao a ja z tym debilem usiadłam przed tv.
*Oczami Ashley*
Robią kakao z Megan dziwnie się czułam w jej obecności. Dziewczyna jest naprawdę sympatyczna ale nie przypadła mi do gustu. Sięgnęłam po mleko do lodówki, postawiłam na blacie i zmieszałyśmy z kakaem.
- ja naprawdę nie wiedziałam, że was coś łączyło. - powiedziała ciszej
spojrzałam na dziewczynę i zrobiło mi się przykro.
- On Ci się podoba prawda ? - zapytałam
ona westchnęła. Zrozumiałam przez to że tak.
- dziewczyny chodźcie szybko ! - krzyknęła Jess
Podeszłyśmy do nich, dałysmy im kakao i spojrzałam na tv a tam One Direction. Chłopaki są na pierwszym miejscu na vivie.
- ta piosenka mi się widzi ♥ - zaśmiała się Victoria
- tacy gówniarze co nie - odparłam - no Harry se znalazł niezłą dupe - dodałam widząc go w tym teledysku. Kątem oka looknęłam na Megan ale o dziwo nie była tym tak bardzo zniechętona. Posiedziałyśmy jeszcze chwile i każda zrobiła się śpiąca.
- to ja spadam. pa dziewczyny ;* - powiedziała Meg i wstając kierowała sie w stronę drzwi.
- paa ;* - każda z nas krzyknęła a potem rozłożyła się na wyrku.
- nie wiem jak wy ale ja idę w kime. - westchnęłam i poszłam na górę. Odpaliłam lapka, odpaliłam skype i podeszłam do szafy, wyciągnęłam moją sweet fioletową piżame i udałam sie do łazienki. Gorąca kąpiel ♥ tego mi trzeba. Zajęło mi to chyba z 20 minut. Wyszłam i wytarłam sie po czym ubrałam się w naszykowane ubranko. Wysuszyłam włosy i udałam się do pokoju. Usiadłam po turecku na łóżku i grzebałam chwilę w necie.. nagle rozbrzmiał mój telefon.. zeskoczyłam niczym torpeda i odebrałam
- tak ?
- przepraszam, ze tak późno ale jutro o 4.00 masz wylot z lotniska do Danii, hotel masz zajerestrowany w Kopenhadze. Powodzenia rano małaa. ;)
- Tom chyba cię pogrzało ! po co mam tam jechać ? - zapytałam
- jedziemy razem, a po co dowiesz się jutro w samolocie. dobranoc ;* - rozłączył się.
Ekstra ;/ chciałam pare dni spędzić w Londynie z przyjaciółkami a tu dupa. ;/ nie dość że za dwa dni walentynki to jeszcze nie no ... brak słów. ;/ Zawołałam szybko dziewczyny aby pomogły mi się spakować i oznajmiłam że rano wstajemy wszystkie i jedziemy na lotnisko. Po godzinnej dyskusji w co się ubiorę poszłyśmy spać.
*Oczami Jess, rano*
Wiedziałam, że te trole się nie obudzą. Musiałam wstać i iść ich obudzić. Blondyna od razu posłusznie wstała, problem był z śpiochem Evans.
- albo wstaniesz po dobroci albo ..
- albo weźmiesz wiadro z wodą bla bla bla.. jasne - przerwała mi
Wtedy to się wkurzyłam, laska nie wie co powiedziała. Poszłam do łazienki, wzięłam pierwsze lepsze wiaderko i nalałam trochę lodowatej wody, stanęłam nad jej łóżkiem i ... CHLUP .
- kurwa !! pojebało ?! - wrzasnęła
- zobacz, juz wstałaś. ;* - powiedziałam i kierowałam się ku wyjściu. Poszłam się trochę ogarnąć, umyłam twarz, potem nałożyłam makijaż, włosy zrobiłam tak ♥ a ubrałam się w to ♥. Gotowa zeszłam na dół i zrobiłam śniadanie. Wyjęłam płatki kukurydziane, mleko i trzy miseczki. Wszystko było już gotowe, na dworze było od chuja ciemno. ;/
- odwdzięczę Ci się debilko ! ;) - powiedziała Victoria cała uchachana. Ubrana była w to ♥ a włosy miała spięte w wysokiego kucyka. Usiadła do stołu i zaczęła jeść a przy tym narzekać.
- kto to pomyślał żeby tak wcześnie wstawać i to w ferie ! . masakra ;/ - warknęła..
Chwilę potem słyszeliśmy jak ktoś zjechal po schodach, oby dwie spojrzałyśmy a nasza shaggy leży plackiem na ziemi. Nie mogłam powstrzymać się od śmiechu, Torii również..
- kurwa . - powiedziała blondyna pod nosem i się podniosła. - tyłek mnie napierdziela ! - dodała siadając obok nas.
- wylądowałaś jak batman ♥ - zaśmiała się Vici a ta zamroziła ją wzrokiem
- no rzeczywiście. ale pociesz sie tym że wyglądasz cudownie ;* - dodałam.
Dziewczyna była ubrana tak ♥ a włosy zrobiła o tak♥ . Zjadlyśmy wszystkie śniadanie i pogrzałyśmy taksówką na lotnisko.. ludzi tu było od zarąbania, gdy zauważyli Ashley zaczęli wariować. Nagle podeszło paru kolesi ubranych na czarno i odpychali wszystkich narzucających sie fanów. Zabrali nas w bezpieczne miejsce.
- cześć dziewczyny. ;) wyglądacie ślicznie - powiedział Tom.
Przyznam że podoba mi się ten kolo jak nas traktuje. Jest bardzo miły ;)
- już się tak nie podlizuj - walnęła Ash śmiejąc się i wtedy zauważyłam chłopców. Przebijali się przez tłumy fanów. Podeszli do nas i patrzeli zaspanymi gałami.
- co wy tu robicie ? - zapytałam i wtedy reszta dziewczyn się odwróciła za siebie.
- no dokładnie ?! - wtrąciła się Torii
- przyjechaliśmy się pożegnać z Ashley - odparł Lou
- dalej jesteście naszymi przyjaciółkami co nie. - drapał się po głowie Niall
- dziewczyny, my was kochamy dalej jak przyjaciółki - powiedział zaspany Liam - no Ciebie to kocham tak inaczej ♥ - pocałował mnie w polika
- Ash musimy iść - walnął z grubej rury Tom.
Spojrzeliśmy na nią a ta na nas. Bez chwili wahania ja z Toriśką rzuciłyśmy się na nią. Mocno stałyśmy przytulone tak że nawet żadne sumo by nas nie rozdzieliło.
- a te jak zwykle ryczą ;p - parsknął marchewa
- a chcesz w krocze skunksie ? - zaśmiała się przez łzy blondyna
- oj chodź tu do mnie - odpowiedział i mocno ją przytulił. Każdy zrobił to samo zwyjątkiem Harrego. On jako jedyny stał odsunięty. Tak troche głupio bo widać było po nim smutek a może obojętność, sama nie wiem ;/ Nagle podszedł do Edwards i przytulił ją a potem się rozpłakał. Chłopaki nie wiedzieli co się dzieje byli w szoku, z resztą tak jak my. Szepnął jej coś na ucho i poszedł. Zostawił wszystkich i odszedł. ;// to musiało boleć ah ;/
_________________________________________________________________________
Wiem, ten mi się nie udał. ;///
nie wiem czy to dobrze ale widzę literki przed oczami .. bez kitu ! ♥
za dużo pisania jak na dwa dni ;)
Dobra a teraz takie coś.. każda z was mi tu napisze jaką akcje chciałaby ze swoją postacią..
aaa i AGA małpiszonie ty nie musisz ! ♥ zostawmy to w tajemnicy ok zią ? będzie akcja z Blair laski ! ;***** <333
Hahahaha :* Harry najbardziej wrażliwy :*
OdpowiedzUsuńNie no w realu to byn na stówę nie wstała tak szybko ;)) :* mega mega <3
Dawaj nexta :**
Małaaa jakbys dostała taką pobudkę to byś wstała <33 ;** hahahahha
Usuńjaaaaaaaaaaaj! ♥
OdpowiedzUsuńzajebiiiście ci wszyło myszkoo <3333
ulalalaaa! Nmg się doczekać aż bd akcja ze młaaa <33333333333
Kochammmmmm to <3333
No i ciebie też ;*** Love ju poooperekkk ♥♥♥♥ ;*************
no będzie kochanie bo tylko ty raczyłaś mi odpowiedzieć na to ;** ;C ♥
UsuńKocham :*** ♥
Supper rozdzial ciesze sie na nexta xx
OdpowiedzUsuńJarasz się mała ? awww ♥ haha ;*
UsuńBo to jest zajebiste, i chyba to oczywiste :3 <3333
OdpowiedzUsuńPodoba mi się, loffki ;***
Love u ;** ♥
UsuńDobra bo tu mam napisac,to napisze hehehh : )
OdpowiedzUsuńZycze sobie zebym ja cos miala z harrym i ze szwystcy sie na nas wkurzyli haha :) nic mi takiego nie wlecialo ale mi sie podoba tak :)
ok według życzenia ;** ♥
Usuńno ja sie jaram kurwa ! :D
OdpowiedzUsuńjakie fajne :)i nie pieprz ze ci sie nie udalo bo przylece do ciebie i ci walne ;* ♥