*Oczami Jess*
Siedzieliśmy z chłopakami w restauracji w hotelu, razem z Blair gratulowałyśmy chłopakom, rodzice są na pewno dumni z mojego braciszka ♥ Co chwile wymieniałam się spojrzeniami i uśmieszkami z Liamem. ^^
Zajadaliśmy się ogromną pizza ! było meeegaa smaczniee ! :* Tylko martwił nas fakt, że Ashley, Victorii i Drewa z nami nie ma ;c Zayn próbował ile wlezie dzwonić do dziewczyn , i w końcu gdy mu się udało to te go olały, nagle usłyszeliśmy dźwięk tela..
- no to stary łap i jedź ;) - parsknął z nadzieją mulat podając Hazzie adres dziewczyny.
- dzięki :) - odpowiedział i wyleciał jak strzała ..
Posiedzieliśmy jeszcze chwile i już chciałam się zwijać na chate, wstałam i nie zdążyłam wypowiedzieć ani me ani be ..
- pójdziemy na spacer ? :) muszę zgubić tą pizze ;) - powiedział Li
Uśmiechnęłam się i pokiwałam głową na zgodę.. ubrałam kurtkę i poszliśmy .
*Oczami Victorii*
Jakoś nie chciało mi się rozpakowywać tych wszystkich kartonów, zawsze tego nie lubiłam ! ;./
ahahahahahaha , jasne, przecież ja całe życie mieszkałam w domu dziecka, może te kartony mi się kojarzyły z tym nie wiem ;/ Włączyłam sobie radio w stronę słońca ♥ i
Tańcząc ścierałam kurze, rozpakowywałam się i śpiewałam . Kocham takie chwile jak zaczyna się kolejny dział w moim życiu ;) Nagle usłyszałam dźwięk na fb że dostałam wiadomość, podeszłam do lapka i zobaczyłam
" cześć, jesteś nowa w tej okolicy ? "
zdziwiłam się bo niedawno tego chłopaka akceptowałam aby dołączył do grona moich znajomych.
" cześć, no jestem . " - odpisałam i czekałam na odpowiedź, długo to nie trwało bo po chwili już odpisał.
" może spotkamy się teraz ? , jakiś spacer ? .. jestem David :) "
Szczerze ? haha nie widziałam czy mam to dobrze rozumieć , ale niezłe ciacho zaprasza mnie na spacer, :) Długo się nie zastanawiałam..
" czemu nie. To za 10 minut w Nandos ? :) "
" nie ma problemu :) do zobaczenia" - i tak zakończył naszą rozmowę.
Kurwa co ja robie ? ;/// jaka jestem pojebana ! przecież nie znam kolesia a idę z nim się przejść, no ale z drugiej strony co mi tam . nie będę gnić w domu i patrzeć jak Ashley się użala nad sobą ! to mnie leczy ! ;/ Wyciągnęłam z szafy coś ciepłego i ubrałam się w to. Włosy zostawiłam rozpuszczone, lekko je przeczesałam i wyszłam z pokoju. Zauważyłam, że Drew gada przez tela więc nie będzie się czepiał gdzie idę albo coś w tym stylu, on zachowuje się jak nasz ojciec ^ ^
*Oczami Jess*
- zimno ci ? - zapytał chłopak, w odruchu pokiwałam głową na TAK. Spojrzałam na niego , ściągającego swoją kurtkę. Obwinął ją na moich ramionach i posadził mnie na swoich kolanach. Uniosłam głowę do góry i obserwowałam Big Bena , był śliczny , a wgl wieczorem jak jest już ciemno ;)
- wiesz .. - zaczął łapiąc mnie za rękę . Przyglądałam mu się bardzo uważnie, każdy jego ruch zapamiętam do końca życia <3
- bo ja... pamiętasz co mówiłem Ci kiedyś o nas ? - spojrzał na mnie potem w ziemię i znowu na mnie .
- tak. że nie mamy się śpieszyć i poczekać ;/ - skrzywiłam się na samą myśl o tym
- nie to .. to drugie ;) - powiedział
Zrobiłam minę typu "yy ? "
- kocham Cię ♥ - zakończył to cudownym pocałunkiem
Siedzieliśmy jeszcze chwilę w centrum Londynu i wpatrywaliśmy się w panoramę, dopiero zdałam sobie sprawę jak bardzo mi zależy na Liamie ;) A teraz gdy naprawdę jest mój, i jesteśmy razem to nie muszę tego ukrywać przed nim . Po nie całych 10 minutach chłopak odwiózł mnie do domu , pożegnałam go całusem w polika. Weszłam cała zarumieniona ;) Rodzice siedzieli w salonie i rozmawiali o czymś, nie chciałam im przeszkadzać więc się przywitałam, nalałam sobie soku i poszłam do siebie na górę ;) Leżałam na łóżku i wł. laptopka . Napisałam na tt :
@Jessica_Horan " Ten dzień na długo zostanie w mojej głowie ;* xx "
Chwilę później zobaczyłam, że dostałam odpowiedź od mojego skarba ;*
@Real_Liam_Payne " Po prostu Cie kocham ♥ "
Wtedy to się zaczęło, po niecałych 2 minutach miałam o 200 follow więcej ... hahhah jaka bk ;) . Wyłączyłam to całe "gówno" i poszłam się umyć, mały melanżyk w wanience i do wyrka :)
*Oczami Ashley*
Widziałam, że taki dzień nadejdzie gdzie będę musiała pogadać z Harrym ale nie widziałam, że to dziś jest taki dzień. Fajnie ! do tego Torri polazła gdzieś, nawet nie wiem gdzie, nie odbiera tela i ma mnie totalnie w dupsku ! ;/ na szczęście mój braciszek mnie nie opuścił i otworzył te drzwi i wpuścił burzę loków do naszej chałupy .. z niechęcią wyszłam z pokoju i chciałam zejść na dół ale moim oczom ukazał się punkt H.
- cześć . - powiedział i chciał mnie przytulić ale go odepchnęłam.
- po co przyjechałeś ? - zapytałam , siadając na łóżku w siadzie krzyżnym .
Widać było po nim zdziwienie , no tak chłopcy jak zwykle nic nie rozumieją ;/
- Nie przeszłaś dalej ale to znaczy, że musisz się ze mną żegnać?. bo wiesz .. ja nie chcę tego i wiem że Ty też nie , no chyba że dla Ciebie nic nie znaczyły te trzy tygodnie z nami ;/ - powiedział siadając obok mnie
- żartujesz sobie tak? . Wiesz nie chce pokazywać palcem kto dla kogo nic nie znaczy ale będę musiała.. Harry sorry, dla mnie to była wielka jedna pomyłka. Ty byłeś moją pomyłką. myliłam się co do ciebie, nie potrafisz się zmienić, zależy Ci tylko na jednym, no tak powiedźmy że moje zaufanie zdobyłeś, kurwa ! co ja gadam, zakochałam sie w tobie, - pokręciłam głową - a ty to wykorzystałeś ! , kumasz o co chodzi ? .. patrz pokaże Ci to na takim prostym przykładzie - wstałam, wyjęłam kartkę i namalowałam serce, w środku człowieka i skreśliłam to wyraźną kreską - to jesteś ty .. - powiedziałam - totalnie skreślony z mojego życia, a to jest moje serce i co z nim zrobiłeś - pokazałam ołówek do góry i złamałam go w pół po czym wyrzuciłam do śmietnika.
- to zabolało ;( - powiedział z łzami w oczach i wstając wyszedł z pokoju . Trzasnęłam jeszcze za nim donośnie drzwiami i położyłam się na łóżku. W takiej chwili powinna być przy mnie moja bff ale jej nie ma ;/ mam tak zrąbany humor że niech lepiej mi się na oczy nie pokazuje !
*Oczami Blair*
Siedziałam właśnie z Zaynem u mnie w domu. Odkąd moja mama zmarła a mój brat jest adoptowany przez moją ciocię to nie mam po co tu siedzieć sama, cieszę się że jest przy mnie Malik. ♥ Chociaż ostatnio się rypie nam w związku to i tak go kocham , ale wiem że muszę z nim w końcu porozmawiać , usiadłam z dwoma kubkami z gorącą czekoladą obok niego i wył . telewizor
- ej, mecz leciał . - oznajmił chłopak wyraźnie patrząc na czarne pudło zwane telewizorem.
- musimy porozmawiać . - powiedziałam i wręczyłam mu kubek.. - wiem, że może jeszcze nie jesteś gotowy .. ale musimy wyjaśnić a raczej Ty musisz mi powiedzieć, co to była za akcja ? chłopie o co chodziło tym grubasom co cię porwali ? - zapytałam jeszcze spokojnie ..
- Kochanie, oni .... nie wiem czego chcieli :* widocznie mnie z kimś pomylili ;) - uśmiechnął się i wziął łyka.
Nie powiem że mnie to uspokoiło ale taką odpowiedź chciałam usłyszeć. nic więcej nie potrzebowałam jak przytulić się do miśka i niestety byłam zmuszona oglądać ten cholerny mecz ;//
*Oczami Victorii*
Było kurna zajebiście, hahahha takie ciacho ! Mamy tyle wspólnego, on także wciąga tabake, usiedliśmy na ławce i wciągnęliśmy chyba z całe opakowanie ... po chwili on wyciągnął z kieszeni coś mocniejszego. woreczek a w środku biały proszek ..
- brałaś kiedyś ? - zapytał z uśmieszkiem
- nie, ale chętnie spróbuję , tylko wiesz nie mam kasy żeby Ci za to zapłacić ;p - odpowiedziałam i spuściłam wzrok ..
- ślicznotko zapłacisz mi czymś innym , hm .. wybrałem sobie już zapłatę.. soczysty buziak dla Davida ;) - powiedział i wciągnął połowę proszku po czym dał resztę mi, zrobiłam to samo i spojrzałam na niego...
- mocne ? - zaśmiał się , a ja lekko pokiwałam głową .. czułam jego oddech na sobie, aż w końcu jego pocałunek :) mmmm , było cudownie .. taki namiętny z pożądaniem . uhuhuh ^ ^
Niestety ten dzień musiał się kiedyś skończyć , była już chyba 2 w nocy.. odprowadził mnie pod sam dom, weszłam bezszelestnie iiii
______________________________________________________________
David Richards. - ma 19 lat i mieszka w Londynie. Uczy się w miarę dobrze ale jego największym problemem jest uzależnienie od różnych nietypowych używek. U dziewczyn najczęściej zwraca uwagę na wygląd, charakter nie jest dla niego istotny. Uwielbia być w centrum uwagi, wgl jak są to dziewczyny , wgl kocha wszystko co z nimi związane.. Potrafi kochać ale nie potrafi tego docenić jak bardzo ktoś się dla niego poświęca w związku. często nie wie jaki błąd popełnia. myśli że podrywanie innych dziewczyn jeśli ma się swoją to nic złego. ;]
Kumple, deska, tabaka to jego życie ! :)

Suppppper! ,czekam na nexta xx
OdpowiedzUsuńjuz niedlugo sie pojawi kochanie :***
Usuńuuuhm w konzu :) haha ´:p
OdpowiedzUsuńale troszke dziwne, bo tak naprawde to kocham nialla no i wiesz ^^ ale sama tak chcialam ;d
I tak rozdzial jesz super! ♥
Kocham i teskne za toba ;((((
BUSKI :*
Niall jest twoim bratem u teraz juz nic nie zmienie :)))
UsuńTez tesknie i Cie kocham kocie :*****
Buziakiiiiii :*************
mmm ale ciacho ;*** no rozdziałos mega ! ♥
OdpowiedzUsuńPodoba mi się <3 Masz dodawać częściej :D ;*
Tak ciacho może i jest ale .... a z resztą zobaczysz później :***
Usuńaleeee zajebioza pooop <33333
OdpowiedzUsuńMasz pisać częścieeej! to jest rozkaz! haha <333
Ano i prosiłabym o jakąś ostrą akcję ze mną ;*****
LOVE JUUU ♥♥♥
Kocie akcja bd juz nawet sie pomalu zaczyna :***
UsuńBede pisac zobaczysz :) <3 lof ju :*
Zajbiście *.* ale ciacho z tego Davida, ajjjj <3 Brałabym hahaha :D Ciekawie piszesz niunia. ;****
OdpowiedzUsuń